Strona głównaPortal głównyPomocSzukajZaloguj sięRejestracja

Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 06, 2010, 05:04:22

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj

News
Mazury zbliżają się coraz większymi krokami, lody puszczają, 22 kwietnia Wataha rusza na podbój GRU.

Stats
2452 wiadomości w 123 wątkach, wysłane przez 31 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Rawdan
+  Samodzielna Grupa Rozpoznawcza "Wataha"
|-+  Wyprawy
| |-+  Plany
| | |-+  Pomorze
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 4 Do dołu Drukuj
Wątek: Pomorze  (Przeczytany 3040 razy)
Wolv
Administrator
Przewodnik stada

Wilk Bardzo Zły


« : Maj 22, 2009, 12:48:03 »

Od jakiegoś czasu dumam sobie o wypadzie na Pomorze. Rdzeniami wypadu byłyby Hel wraz ze wszystkimi tamtejszymi atrakcjami militarno-turystycznymi oraz niedokończona elektrownia atomowa w Żarnowcu. A wokół tego szkieletu w miarę dostępnego czasu, kasy i chęci możemy doklejać inne atrakcje. Bazą wypadową mogło by być Władysławowo, z którego w linii prostej na Hel jest ok. 30 km, do Żarnowca ok. 20 km, a do Gdyni <o Trójmiasto też można by zahaczyć> też ok. 30 km.

Co Waćpaństwo na to?

EDIT: Pomyślałem, że mógł by to być następny wypad Watahy ze względu na ciekawe połączenie, które się tworzy: 6(66) Wyprawa na Hel(l). Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Maj 22, 2009, 12:55:24 wysłane przez Wolv » Zapisane

Warmia i Mazury Miasta-Widma Roztocze i Lwów Międzyrzecki Rejon Umocniony Czarnobyl Białystok Lubawka

Przychodzimy na świat samotni i tak samo odchodzimy. Czas, który jest nam dany, czas na przyjaźń, miłość, naukę - to jest w życiu najwyższą wartością.
Abadon
Sprzątaczka
Administrator
Przewodnik stada


« Odpowiedz #1 : Maj 22, 2009, 02:34:47 »

Hm, w takim wypadku proponowałbym aby był to termin wakacyjny i wypad minimum tygodniowy. Skoro już nad morze, to też zamoczyć dupę i zjarać skórę Mrugnięcie

Czyli łażenie Plus leżenie na plaży Uśmiech
Zapisane

Warmia i Mazury Miasta-Widma Roztocze i Lwów Czarnobyl Białystok

Wszystko trzeba robić tak prosto, jak to tylko jest możliwe, ale nie prościej.
el_g
Członek stada


« Odpowiedz #2 : Maj 22, 2009, 03:39:49 »

W zimie tez mozna lazic po plazy (czy tez lezec, wg uznania), ze o wesolym taplaniu sie nie wspomne. Mnie sie marzy ubicie watahowego rekordu 3 wypraw w ciagu roku (w 2009 mamy spora sznase). Pomorze sie na to nadaje.

Chyba, ze udaloby sie w wiekszym skladzie Watahy pojawic na OT i uznac to za (mini)wyprawe. Moznaby tez zrobic frakcje. Przy okazji mozna tez poprowadzic prelekcje z naszych wypraw (Dorotka mi cos takiego zaproponowala, w tym roku poki co cienko u nich z prelekcjami).
Zapisane

Warmia i Mazury Miasta-Widma Roztocze i Lwów Międzyrzecki Rejon Umocniony Czarnobyl

"Słowa, słowa, słowa.'
"Hamlet" William Shakespeare

"Sex, sex, sex!'
el_g
Abadon
Sprzątaczka
Administrator
Przewodnik stada


« Odpowiedz #3 : Maj 22, 2009, 04:12:42 »

Hm.. jeśli uważasz kilka schronów na OT za obiekt warty ZWIEDZANIA, to gratuluję...
Jakoś nie widzi mi się OT jako "wyprawa Watahy".
Błagam, nie rozmieniajmy się na drobne, bo niedługo każdy wyjazd do cioci na imieniny będzie wyprawą Watahy...

Wyprawa SGR ma dwa podstawowe cele (przynajmniej do tej pory):
1. - militarno/postapowy (Lotnisko ma swoją historię, ale to mimo wszystko niewiele)
2. - turystyczno/zabytkowy (jakoś Stargard Szczeciński to chyba za mało na to)

Na OT to każdy może sobie jechać dla przyjemności, frakcje tam może zakładać każdy jakie chce (choć używanie nazwy i loga SGR należy uzgodnić z szefostwem, czyli z braku Widgeta z Wolvem). Prelekcję na temat turystyki i działalności SGR jak najbardziej warto byłoby poprowadzić i liczę, że ktoś z wybierających się tam Watahowiczów to zrobi.

Co do zimy nad morzem - na nartach też można jeździć po igielicie - tylko po co...
Zapisane

Warmia i Mazury Miasta-Widma Roztocze i Lwów Czarnobyl Białystok

Wszystko trzeba robić tak prosto, jak to tylko jest możliwe, ale nie prościej.
el_g
Członek stada


« Odpowiedz #4 : Maj 22, 2009, 04:33:28 »

Hm.. jeśli uważasz kilka schronów na OT za obiekt warty ZWIEDZANIA, to gratuluję...
A gdzie ja cos takiego napisalem? O_o
Cytat: Abadon
Jakoś nie widzi mi się OT jako "wyprawa Watahy".
Błagam, nie rozmieniajmy się na drobne, bo niedługo każdy wyjazd do cioci na imieniny będzie wyprawą Watahy...
To poker z Purplami sie nie liczy? Język
Zle sie wyrazilem, moj blad. Na mysli mialem co innego.
Cytat: Abadon
Co do zimy nad morzem - na nartach też można jeździć po igielicie - tylko po co...
Mnie nie pytaj, ja nie jezdze na nartach. Język
Zapisane

Warmia i Mazury Miasta-Widma Roztocze i Lwów Międzyrzecki Rejon Umocniony Czarnobyl

"Słowa, słowa, słowa.'
"Hamlet" William Shakespeare

"Sex, sex, sex!'
el_g
Abadon
Sprzątaczka
Administrator
Przewodnik stada


« Odpowiedz #5 : Maj 22, 2009, 06:47:49 »

Nie napisałeś, ale zaproponowałeś wyprawę na OT Uśmiech
Zapisane

Warmia i Mazury Miasta-Widma Roztocze i Lwów Czarnobyl Białystok

Wszystko trzeba robić tak prosto, jak to tylko jest możliwe, ale nie prościej.
el_g
Członek stada


« Odpowiedz #6 : Maj 22, 2009, 08:18:46 »

Dobra dobra, nie czepiaj sie. Język Watahowy wypad na OT - TAK. Zaliczenie go do wypraw - NIE. Pytanie czy wypad bylby oficjalny i reprezentacyjny (przydalyby sie naszywki Chichot), czyli jedziemy jako czlonkowie SGR"W", czy tez nie, czyli przyjezdzamy ot tak, z wyjatkiem ewentualnej prelekcji?
Zapisane

Warmia i Mazury Miasta-Widma Roztocze i Lwów Międzyrzecki Rejon Umocniony Czarnobyl

"Słowa, słowa, słowa.'
"Hamlet" William Shakespeare

"Sex, sex, sex!'
el_g
entrop
Administrator
Członek stada

Zjadacz światów


« Odpowiedz #7 : Maj 23, 2009, 07:40:57 »

Przelazłem pół helu w zeszłm roku jak sam byłem na wakacjach z dziewczyną, zwiedziać jest co, ale czy warto? Moim zdaniem nie. Raz, że polskie morze, to wiadomo, że drogo jak nieszczęście, dwa, że ekscytacja z takiego wypadu dla mnie raczej średnia, bo nad bałtyk to prawie co roku jeżdzę, i pewnie większość z nas jeździ.
Dla mnie wypady Watahowe kojażą się raczej z czymś mało znanym, odkrywczym i/lub dalekim. Tu jest blisko i każdy tam był. Poza tym jak wyobrażacie sobie potem relację? No pierwszego dnia kąpaliśmy dupska (tu cztery fotki w kąpielówkach), drugiego tłoczyliśmy się w kolejce do zabytkowego schronu między starymi śmierdzącymi małżeństwami z drącymi się bachorami którym ściekało z lodów, a potem poszliśmy na cymberguya, wygrał Wolv. Samodzielna grupa rozpoznawcza pełną gębą, niema co Język
Generalnie na tyle, na ile liczy się moje zdanie, jestem na nie.

A co do samego OT, to nie zapominajcie, że Wolv jest w Zakonie. Ab też był, póki jeździł, więc nie wiem jak chcecie to zroganizować pod barwami Watahy Język
Zapisane

Białystok

Not all who wander are lost
~J.R.R. Tolkien
el_g
Członek stada


« Odpowiedz #8 : Maj 23, 2009, 07:50:59 »

Ja nad polskim morzem ostatni raz bylem tak dawno temu, ze musze ogladac stare zdjecia, zeby sobie przypomniec. Język Poza tym znajac Watahe na pewno znajdziemy cos ciekawego do zobaczenia, gdzie normalni ludzie sie nie szwedaja. Wiec jestem na tak.

Co do OT to fabularnie moglibysmy funkcjonowac pod barwami Zakonu jako, o dziwo, Samodzielna Grupa Rozpoznawcza "Watha". Język Zreszta mozlliwosci jest wiele...
Zapisane

Warmia i Mazury Miasta-Widma Roztocze i Lwów Międzyrzecki Rejon Umocniony Czarnobyl

"Słowa, słowa, słowa.'
"Hamlet" William Shakespeare

"Sex, sex, sex!'
el_g
entrop
Administrator
Członek stada

Zjadacz światów


« Odpowiedz #9 : Maj 23, 2009, 09:52:58 »

Ok, no to jedziemy z relacją przedwstępną Uśmiech Wszystkie zdjęcia są klikalne i otwierają się w nowej karcie.

Rok temu, w 2008, pojechaliśmy (Ja i Emilia, oraz kolega z LO - Karol ze swoją dziewczyną Karoliną) na wakacje do Jastrzębiej Góry (teoretycznie jest częścią Władysławowa, ale za bardzo tego nie widać), typowej miejscowości wypoczynkowej, z przeciętnie ciekawą historią - z racji na "bycie modną" na początkach XX wieku miała sporo znamienitych gości, m.in Piłsudskiego i to właściwie wszystko co można o niej powiedzieć. Na tle masy innych miasteczek nad polskim morzem wyróżnia ją to, że jest zlokalizowana w najdalej wysuniętym na północ miejscu, co nawet zostało uwiecznone na poniższym pomniku, "Gwieździe Północy":

Jak pisałem, w samej Jastrzębiej za bardzo niema co zwiedzać, dlatego wybraliśmy się do pobliskiej latarni morskiej na Rozewiu (które kiedyś błędnie było uważane za najdalej wysunięty na północ punkt). W budynku latarni mieści się ekspozycja muzealna, poświęcona rozwojowi latarnictwa, a z góry jest całkiem niezły widok.

Następnie skierowaliśmy swoje kroki, czy może raczej koła na półwysep helski. Pierwszym punktem, w którym się zatrzymaliśmy, był widoczny z ulicy schron "Sokół", do którego wejść się niestety nie dało, ale przystawiono drabinę do wdrapania się na dach i podziwiania piekna bałtyku:

Po przeciwnej stronie drogi były trzy kolejne schrony, a pierwszym na trasie był "Sabała", który stanowił chyba najbardziej pozytywne zaprzeczenie wszystkich muzeów i wystaw w polsce! Popatrzcie tylko na wejściówkę (przy okazji rzućcie okiem na mapkę na rewersie):

Nie dość, że można było wejść do środka i podziwiać umieszczone tam eksponaty, to jeszcze wartownik surowo nakazał nam je dotykać, obracać, badać, ubierać i wyrabiać co tylko zechcemy, co niniejszym niezwłocznie uczyniliśmy:

Mały schron, a tyle radości. "Sabała" był położony (co widać na mapce na bilecie) gdzieś w środku lasu, dalej w kierunku morza były dwa kolejne, odpowiednio "Saragossa" zaraz przed wydmami i "Sęp" na plaży (dosłownie na plaży).

Mimo, że oba stoją może kilka metrów od siebie, drastycznie je rózni kolor kamuflażu, co chyba widać Uśmiech
Na miejscu spędziliśmy w sumie około godziny i ruszyliśmy dalej wgłąb helu. Kolejnym przystankiem było wspaniałe Muzeum Obrony Wybrzeża, w skład którego wchodzi Wieża dowodzenia i kierowania ogniem (tzw. Mysia Wieża) i  Stanowisko bojowe B2 z do niedawna wciąż działającą, lecz zdemontowaną kilka lat temu armatą olbrzymiego kalibru 406 mm. Na terenie całego kompleksu jest też atrakcja w postaci pola do ASG ale jakoś się nie skusiłem nawet na sprawdzenie cen Mrugnięcie
Rozpoczęliśmy od Mysiej Wieży, fotki z zewnątrz niestety nie mam, ale w środku jest dość ciekawie urządzone muzeum, wraz z kilkoma dokładnie zachwanymi pokojami (m.in. dowódcy, widoczny na zdjeciu). Podobnie jak w przypadku latarni, tu też można się wspiąć na samą górę i podziwiać zapierający dech w piersiach widok.

Dodam, że wewnątrz znajduje się również zachowane sale szpitalne oraz sala projekcyjna, gdzie można pooglądać film o historii jednostki.
Krótki spacer na z powrotem do szosy i na jej drugą stronę doprowadził nas w końcu do drugiej części MOW, tj. wspomnianej baterii. Po drodze natknęliśmy się jeszcze na owe pole ASG i czołg, który postanowiliśmy spacyfikować

Jak pisałem, samego działa niestety nie można było już podziwiać, aczkolwiek na filmie w Mysiej Wieży widzieliśmy, jak się obracało dookoła wlasnej osi o całe 360 stopni. Został się ino filar i makiety dokumentujące to, jak kiedyś było fajnie. Możecie sobie tylo wyobrazić rozmiary.

I to był koniec "części zwiedzalniczej" wycieczki, nadmienię jeszcze, że w budynkach dookoła baterii również miesciło się muzeum wraz z eksponatami z okresu, wszystko za gablotkami. Mam zdjęcia ale nie będę już Was zanudzał.
Jako bonusowy materiał wrzucam Cymona i jego miłość do morza Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Maj 24, 2009, 12:39:41 wysłane przez entrop » Zapisane

Białystok

Not all who wander are lost
~J.R.R. Tolkien
el_g
Członek stada


« Odpowiedz #10 : Maj 24, 2009, 05:50:34 »

Bardzo fajna relacja, az chce sie jechac. Naprawde mnie zacheciles, teraz pozbylem sie wszelkich watpliwosci. Zwlaszcza jesli beda stormtrooperki ^__^

A poza tym jak juz robisz relacje to zacznij od zaleglych Język
Zapisane

Warmia i Mazury Miasta-Widma Roztocze i Lwów Międzyrzecki Rejon Umocniony Czarnobyl

"Słowa, słowa, słowa.'
"Hamlet" William Shakespeare

"Sex, sex, sex!'
el_g
Abadon
Sprzątaczka
Administrator
Przewodnik stada


« Odpowiedz #11 : Maj 24, 2009, 12:04:44 »

Entrop =- to że ty byłeś w zeszlym roku na wakacjach nie znaczy. że każdy był.

Ja np. na helu nie byłem NIGDY.
Gdańsk widziałem przelotem, Żarnowca wcale...
I taka wyprawa połączona z moczeniem dupska w wodzie (chociaż nad morzem bywam co roku...) jest bardzo SI.
Zapisane

Warmia i Mazury Miasta-Widma Roztocze i Lwów Czarnobyl Białystok

Wszystko trzeba robić tak prosto, jak to tylko jest możliwe, ale nie prościej.
entrop
Administrator
Członek stada

Zjadacz światów


« Odpowiedz #12 : Maj 24, 2009, 05:03:15 »

nie zorzumieliście mojego przekazu. nad morzem niemal każdy jest często, a hel da się zwiedzić w cztery godziny. z ociągniem i na piechotę to niech nawet cały dzień zajmie. a dalej co, automaty i lody w kulkach?
Zapisane

Białystok

Not all who wander are lost
~J.R.R. Tolkien
Abadon
Sprzątaczka
Administrator
Przewodnik stada


« Odpowiedz #13 : Maj 24, 2009, 09:57:51 »

a dalej caly dzien na gdansk plus pol na zarnowiec
razem masz standardowe watahowe dwa - dwa i pol dnia zwiedzania
plus tydzien gnicia na plazy - tak wakacyjnie Uśmiech
Zapisane

Warmia i Mazury Miasta-Widma Roztocze i Lwów Czarnobyl Białystok

Wszystko trzeba robić tak prosto, jak to tylko jest możliwe, ale nie prościej.
el_g
Członek stada


« Odpowiedz #14 : Maj 25, 2009, 12:55:55 »

Plus 3 dni na dojazd tam i na powrot. XD

Jesli okaze sie, ze wyprawa zajmie nam za malo dni, na pewno znajdziemy cos ciekawego w okolicach, gdzie warto bedzie rzucic nasze przemoczone kupry.
Zapisane

Warmia i Mazury Miasta-Widma Roztocze i Lwów Międzyrzecki Rejon Umocniony Czarnobyl

"Słowa, słowa, słowa.'
"Hamlet" William Shakespeare

"Sex, sex, sex!'
el_g
Strony: [1] 2 3 4 Do góry Drukuj 
« poprzedni następny »
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Amber design by Bloc | XHTML | CSS